Zakopane stało się w dniach 9–11 stycznia br. miejscem jednej z najważniejszych debat branżowych poświęconych przyszłości sektora gazowniczego w Polsce. Zorganizowane przez Izbę Gospodarczą Gazownictwa Sympozjum „Gaz w Transformacji – Nowe Horyzonty” zgromadziło przedstawicieli administracji rządowej, świata nauki oraz najważniejszych graczy rynku gazowego – spółek energetycznych. Dwudniowe spotkanie pokazało, że gaz pozostaje paliwem stabilizującym bezpieczeństwo energetyczne, a jednocześnie stoi przed koniecznością nowego, długofalowego spojrzenia na swoją przyszłość.
Gaz w epoce transformacji
Sympozjum otworzył dr Wiesław Prugar, prezes Izby Gospodarczej Gazownictwa, członek zarządu ds. upstream ORLEN S.A, który podkreślił, że w transformacji niechodzi o to, żeby za wszelką cenę wybudować źródła generujące energię w oparciu o OZE czy paliwa zdekarbonizowane. – Trzeba to robić racjonalnie, ekonomicznie i w sposób dostępny dla przedsiębiorstw, przyjazny i akceptowalny dla obywateli. Jak powiedział prezes IGG bez gazu ziemnego, który będzie niezbędny jeszcze przez długi czas, nie da się przeprowadzić transformacji w sposób racjonalny. Zwrócił uwagę, że gaz ziemny będzie odgrywał kluczową rolę w ciepłownictwie w okresie przejściowym, zanim dojdzie do wdrożenia innych źródeł wytwarzania w oparciu o inne źródła energii.

Do hasła przewodniego sympozjum „Gaz w transformacji – nowe horyzonty” odniósł się w swoim wystąpieniu dr Konrad Wojnarowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii. Jak powiedział, hasło to trafnie oddaje moment dziejowy, w którym się znaleźliśmy, to czas, w którym emocje związane z kryzysem energetycznym minionych lat ustępują miejsca chłodnej analizie i strategicznemu planowaniu na nadchodzące dekady. – Dzisiaj pragnę powiedzieć jasno, jako przedstawiciel ministerstwa energii, ale także rządu, że polski sektor gazowy zdał w ostatnich latach trudny historyczny egzamin dzięki dywersyfikacji dostaw, rozbudowie infrastruktury oraz odpowiedniej polityce magazynowej. Przeszliśmy drogę od niepewności do stabilności. Dziś w roku 2026 możemy mówić nie tylko o niezależności, ale także o odporności naszego systemu na wstrząsy geopolityczne – powiedział Konrad Wojnarowski.

Prof. Krzysztof Galos, podsekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, główny geolog kraju, podkreślił istotną rolę gazu ziemnego w perspektywie najbliższych 10-15 lat w sektorze elektroenergetyki, w którym – jak powiedział – udział gazu powinien dojść do co najmniej kilkunastu procent. Wskazał również na rolę błękitnego paliwa w ogrzewaniu domów jednorodzinnych i mniejszych budynków określając ją jako „tradycyjną, chociaż powoli zmierzającą do obniżenia”. – W najbliższych latach mocno będzie się uwidaczniać rola gazu ziemnego w zakresie decyzji inwestycyjnych elektrociepłowni ukierunkowanych na generację gazową, która – myślę za 15-20 lat jednak częściowo będzie zasilana biometanem – powiedział Krzysztof Galos.

Pierwszą sesję otworzył prof. dr hab. Konrad Świrski z Politechniki Warszawskiej, który do swojej interaktywnej prezentacji pt. „Gaz ziemny w epoce transformacji – między bezpieczeństwem, polityką a dekarbonizacją” zaprosił:

- dr. Konrada Wojnarowskiego – Podsekretarza Stanu, Ministerstwo Energii
- dr. Szymona Pawła Mosia – Prezesa Zarządu, PSG Sp. z o.o.
- Sabine Dujacqier – Prezesa Zarządu, PGB S.A.
- prof. dr hab. inż. Stanisław Nagy’a – Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie
- Grzegorza Bujnowskiego – Dyrektora Wykonawczego ds. Handlu Gazem Orlen S.A.
- Annę Koślę – Zastępcę Dyrektora, Pion Transformacji Energetycznej OGP Gaz-System S.A.

Prof. Konrad Świrski nakreślił zmiany w postrzegania gazu – od paliwa pomostowego po paliwo coraz częściej poddawane presji regulacyjnej i społecznej. Profesor wskazał na napięcie pomiędzy celami dekarbonizacyjnymi a realiami systemowymi, w których gaz nadal pełni funkcję stabilizującą. – Sytuacja gazu znacząco się zmieniła. Nie mówimy już o zepchnięciu gazu do narożnika, mówimy o tym, że gaz będzie się rozwijał i będzie coraz ważniejszy w sektorze zarówno energetycznym, jak i w innych sektorach gospodarki – powiedział. Jak podkreślił, w tym kontekście istotne są ceny gazu, które w dużej mierze uzależnione są od zdarzeń politycznych powodujących turbulencje i niepewność na rynku.
W czasie dyskusji paneliści omawiali prognozy zużycia gazu w perspektywie najbliższych lat oraz analizowali bezpieczeństwo struktury importu gazu w kontekście zawirowań geopolitycznych. Omówiono również stan infrastruktury przesyłowej, podkreślając znaczenie przeprowadzonych inwestycji związanych z dywersyfikacją dostaw. Paneliści dyskutowali również na temat stanu sieci dystrybucyjnej oraz niezbędnych inwestycji związanych z koniecznością dostosowania je do przyjmowania i zatłaczania gazów zdekarbonizowanych. Podkreślono rolę gazu jako paliwa stabilizującego system energetyczny wykorzystujący odnawialne źródła energii. Uczestnicy debaty dyskutowali także o roli gazu ziemnego w polityce UE i jego ekonomicznym uzasadnieniu dla konkurencyjności gospodarki unijnej. Dyskusja toczyła się również wokół roli magazynów gazu dla stabilności systemu energetycznego oraz ich wpływu na stabilizację cen. Prelegenci zastanawiali się czy gazy z dekarbonizowane będą uzupełnieniem gazu ziemnego i czy wodór i biometan zastąpią gaz po 2040 r. Dyskutowano o roli inwestycji w jednostki gazowe oraz ich powiązaniach z rewolucją w TI i koncepcjami budowy wielkich centrów sztucznej inteligencji.
Gaz jako stabilizator systemu elektroenergetycznego
Drugą sesję otworzył prof. Stanisław Tokarski z Centrum Energetyki AGH, prezentując zagadnienia związane z bezpieczeństwem i elastycznością Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Prelegent wskazał, że dynamiczny rozwój odnawialnych źródeł energii wymusza istnienie stabilnych mocy wytwórczych, w których jednostki gazowe odgrywają kluczową rolę.

– Jeżeli dzisiaj popatrzymy na politykę energetyczną to trzeba stwierdzić, że brakuje kompasu dla inwestujących w przyszłe moce wytwórcze. Zakładamy, że wyprodukujemy do 270 TWh energii elektrycznej w 2040 r, zbudujemy prawie 154 GW mocy, a jednak grozi nam luka mocowa w mocach – powiedział w swoim wystąpieniu prof. Stanisław Tokarski. Jednocześnie wskazał na ryzyko poniesienia nakładów inwestycyjnych, które się nie zwrócą przy maksymalnym zapotrzebowaniu krajowego systemu na poziomie 27 GW.
W panelu dyskusyjnym wzięli udział:
- Dorota Jeziorowska – Dyrektor Biura Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej, Ministerstwo Energii
- Marcin Laskowski – Wiceprezes Zarządu ds. Regulacji, Polska Grupa Energetyczna S.A.
- Ireneusz Sawicki – Prezes Zarządu, TAURON Zielona Energia sp. z o.o.
- prof. dr hab. inż. Jakub Kupecki – Dyrektor, Narodowe Centrum Badań Jądrowych; Dyrektor Centrum Technologii Wodorowych (CTH2) Instytut Energetyki – Państwowy Instytut Badawczy Zakład Wysokotemperaturowych Procesów Elektrochemicznych (CPE)
- Marek Elert, Dyrektor Pionu Infrastruktury, p.o. Dyrektora Pionu Strategii i Rozwoju EUROPOL GAZ S.A.
- Tomasz Walkiewicz- Dyrektor ABB Sp. z o.o.

Paneliści zgodnie stwierdzili, że choć moce gazowe są dziś najbardziej naturalnym i technicznie dojrzałym źródłem elastyczności dla systemu z rosnącym udziałem OZE, to oparcie bilansowania wyłącznie na gazie byłoby rozwiązaniem obarczonym istotnym ryzykiem. Wskazywano, że doświadczenia ostatnich lat – w tym kryzys energetyczny 2022 roku oraz zniszczenia infrastruktury energetycznej na Ukrainie – pokazują, jak podatne na zakłócenia mogą być systemy oparte na jednym nośniku energii.
Istotnym wątkiem była kwestia bezpieczeństwa dostaw gazu. Podkreślano, że choć Polska dysponuje dziś rozbudowaną i zdywersyfikowaną infrastrukturą importową to w scenariuszach geopolitycznych – m.in. potencjalnych napięć w regionie Morza Północnego czy ograniczeń żeglugi LNG – sama dostępność infrastruktury nie gwarantuje fizycznej dostawy paliwa. Z tego względu zwracano uwagę na potrzebę „podwójnego asekurowania” systemu.
Paneliści wskazywali również, że w perspektywie do 2030–2040 roku nie da się uniknąć utrzymania wielopaliwowego miksu bilansującego. Obok gazu istotną rolę powinny nadal pełnić wybrane jednostki węglowe – traktowane jako rezerwa strategiczna, uruchamiana w sytuacjach krytycznych – a w dłuższym horyzoncie także energetyka jądrowa oraz nowe technologie i gazy takiej jak wodór i biometan.
Wspólnym wnioskiem debaty było stwierdzenie, że gaz pozostaje kluczowym filarem transformacji, ale bezpieczeństwo energetyczne wymaga dywersyfikacji zarówno technologicznej, jak i paliwowej, budowy floty różnych źródeł dyspozycyjnych oraz zachowania rezerw na wypadek zdarzeń nadzwyczajnych.
Geopolityka i bezpieczeństwo energetyczne
Sesję III, poświęconą bezpieczeństwu energetycznemu w ujęciu globalnym, europejskim i krajowym, poprowadził dr Jacek Bartosiak. W dwóch blokach analizował wpływ zmieniającej się sytuacji geopolitycznej na decyzje liderów spółek energetycznych oraz rolę energii jako narzędzia polityki międzynarodowej.

Dr Jacek Bartosiak podkreślił, że świat wchodzi w okres głębokiej przebudowy ładu międzynarodowego, w którym geopolityka ponownie dominuje nad ekonomią i logiką rynkową. Wbrew przekonaniom z ostatnich dekad – inspirowanym wizją „końca historii” – to relacje sił, konflikty systemowe i rywalizacja o kontrolę nad strategicznymi przepływami decydują dziś o funkcjonowaniu gospodarek, w tym rynków energii i surowców. Prelegent wskazał, że obecne napięcia należy postrzegać jako wojnę systemową, charakterystyczną dla momentów przełomowych w historii, w których rozstrzyga się, „kto pracuje dla kogo, na jakich zasadach i kto przejmuje wartość dodaną”. Energetyka – jako sektor oparty na strategicznych zasobach i infrastrukturze – znajduje się w samym centrum tej rywalizacji. Dr Jacek Bartosiak zwrócił uwagę, że dotychczasowy porządek świata, zbudowany po II wojnie światowej pod hegemonią Stanów Zjednoczonych, był historycznym wyjątkiem, a nie regułą. Jego demontaż oznacza wzrost niepewności, fragmentację rynków i konieczność podejmowania decyzji w warunkach chaosu. W takich realiach przewagę zyskają państwa i firmy, które potrafią podejmować decyzje wcześnie – „o świcie”, a nie dopiero po fakcie.
Prelegent podkreślił, że sektor energetyczny musi przygotować się na rzeczywistość o mniejszej przewidywalności, w której bezpieczeństwo, odporność i kontrola nad przepływami energii stają się ważniejsze niż krótkoterminowa efektywność ekonomiczna. Transformacja energetyczna będzie więc procesem nie tylko technologicznym, ale przede wszystkim strategicznym i geopolitycznym.
W drugiej części sesji dr Jacek Bartosiak przedstawił wizję świata wchodzącego w fazę ostrej rywalizacji geopolitycznej, w której Stany Zjednoczone redefiniują globalny porządek, wymuszając koncentrację kapitału i inwestycji u siebie, w zamian za bezpieczeństwo i dostęp do stabilnego systemu prawnego. W tym kontekście Unia Europejska – pozbawiona własnej suwerenności energetycznej, militarnej i politycznej – traci zdolność samodzielnego działania, a transformacja klimatyczna jawi się jako projekt strategicznie przegrany na rzecz Chin.

Bartosiak wskazał, że Europa stoi przed wyborem między nieskuteczną federalizacją a głęboką redefinicją integracji, a Polska powinna realizować elastyczną strategię regionalnej równowagi, opartą na bezpieczeństwie, energetyce, współpracy z państwami regionu i zdolności do działania w świecie.
Sympozjum IGG w Zakopanem potwierdziło, gaz z pewnością pozostanie istotnym elementem transformującej się gospodarki. Dyskusje pokazały potrzebę spójnej polityki, stabilnych ram regulacyjnych oraz dialogu pomiędzy wszystkimi interesariuszami. Gaz – w coraz bardziej zdekarbonizowanej formie – nadal może pełnić rolę pomostu między bezpieczeństwem a nowymi horyzontami energetyki.
Partner Główny Sympozjum

Partner Sympozjum
